Autor |
Wiadomość |
góri
Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 1533 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łazy k/Zawiercia woj. Śląskie
|
Wysłany:
Czw 22:55, 09 Maj 2013 |
|
Panie i panowie burza mózgów... odkąd dognałem moje moto do domu ze zlotu coś dziwnego stuka, szumi, głuchy dźwięk połączony z rzegotaniem pojawił się w okolicach silnika lub czegoś innego zdaje się z przodu moto. Szczególnie słychać go podczas odpuszczania gazu i dojeżdżania na biegu. Postawiłem moto na centralnej z kołem w górze klepałem biegami i nie było tego słychać... Przejrzałem wszystkie śruby, luzy i niby wszystko gra... Ale jednak podczas jazdy słychać taki dziwny dźwięk. Spotkał się ktoś z taką przypadłością? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
griba
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 2619 Przeczytał: 11 tematów
Pomógł: 62 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia
|
Wysłany:
Czw 22:59, 09 Maj 2013 |
|
Hm, a jak klamkę wciśniesz to znika na dojeżdżaniu?
Pozdr,
Griba |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
góri
Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 1533 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łazy k/Zawiercia woj. Śląskie
|
Wysłany:
Czw 23:02, 09 Maj 2013 |
|
Dobre pytanie jutro rano się wsłucham bo wiadomo, szum wydechy i ciężko to wyłapać momentami. Jeśli tak to co ze sprzęgłem by się stało? |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
griba
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 2619 Przeczytał: 11 tematów
Pomógł: 62 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia
|
Wysłany:
Czw 23:08, 09 Maj 2013 |
|
Raczej coś w obrębie przekładni głównej / kardana z tym, że chciałbym ustalić czy pod obciążeniem ten dźwięk wyłazi.
Bo na centralnej nie ma szumu, czyli bez obciążenia chodzi gładko?
Jak gazujesz na centralnej na N czy biegu to nie szumi?
Może Ivf coś podpowie - u niego szumiało łożysko przekładni zdaje się. Może będzie pamiętał jakie objawy?
Wsłuchaj się na N czy po gazowaniu jak schodzi z obrotów nie stuka przypadkiem? Panewka? Mało prawdopodobne.
To oczywiście na razie luźne dywagacje, więc na razie się nie zamartwiaj.
Pisz co ustaliłeś.
Pozdr,
Griba |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez griba dnia Czw 23:10, 09 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
wiktor
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 238 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kowale Pańskie
|
Wysłany:
Czw 23:13, 09 Maj 2013 |
|
Nagraj może ten dźwięk,jak u mnie było padnięte łożysko w przekłądni to podczas jazdy i na centralnej było słychać przy załączonym biegu, a najbardziej właśnie na dojeżdżaniu na biegu |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
griba
Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 2619 Przeczytał: 11 tematów
Pomógł: 62 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia
|
Wysłany:
Czw 23:22, 09 Maj 2013 |
|
A właśnie - przecież Ty Wiktor też miałeś padnięte łożysko.
Pozdr,
Griba |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
ivf
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 435 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Człuchów, pomorskie
|
Wysłany:
Czw 23:23, 09 Maj 2013 |
|
to łożysko słychać najbardziej jak silnik chodzi najciszej. czyli na niskich obrotach przy ruszaniu lub przy puszczeniu gazu zwalniając. na stopce nie sprawdzałem, ale byłoby to chyba najbardziej adekwatne bo jadąc przy ściągniętym kasku było to masakryczne.
ale to by nie mogło się stać tak o.. to musiałoby narastać z czasem raczej..
EDIT:
choć trudno powiedzieć, dziurawione tłumiki opóźniają wyłapanie niektórych objawów.. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez ivf dnia Czw 23:25, 09 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
wiktor
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 238 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kowale Pańskie
|
Wysłany:
Czw 23:29, 09 Maj 2013 |
|
No niestety miałem taką przygodę.
Zgadzam się z Ivfem że tak szybko nie powinno się rozlecieć, no ale pewności brak, być może dopiero teraz stało się to bardziej słyszalne.
Góri sprawdź co u Ciebie słychać, a możesz też posłuchać tego co ja nagrałem (chociaż wstyd za takie nagranie) |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
ivf
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 435 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Człuchów, pomorskie
|
Wysłany:
Pią 8:10, 10 Maj 2013 |
|
Na "pocieszenie" dodam, że z takim denerwującym szumem jeździłem 3 sezony, a podejrzewam, że szumiało już wcześniej. I nic się nie stało - po prostu Suzuki (szumy i stuki) (choć moje łożysko było zmasakrowane i trochę chyba zbyt długo było eksploatowane z tym szumem..)
Tu masz link do tematu, w którym nagrałem łożysko po rozkręceniu.
No i wciąż nie powiedziane czy to o to chodzi.. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Gość
|
Wysłany:
Pią 9:28, 10 Maj 2013 |
|
Ivf ja też sam nie wiem jak długo jeździłem z rozwalonym łożyskiem, prawdopodobnie odkąd kupiłem to już coś się działo, tylko trzeba pamiętać że opiłki i elementy łożyska będą sie rozchodziły po silniku a to nie jest nic dobrego bo u mnie zaczeły podchodzić pod siatkę smoka.
Najpierw Góri rozejrzyj się dokładnie i osłuchaj nie ma co się martwić do przodu. |
|
|
|
|
góri
Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 1533 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łazy k/Zawiercia woj. Śląskie
|
Wysłany:
Pią 15:19, 10 Maj 2013 |
|
Dzięki za odpowiedzi, podczas gazowania na N nie słychać tego dźwięku tak samo jak po wciśnięciu sprzęgła. Jeżeli byłoby to łożysko, jakie koszta i ile roboty? Dźwięk nawet podobny jak podczas kręcenia na filmie, z tym że podczas jazdy ciężko to nagrać... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Ikis
Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 186 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dolnośląskie
|
Wysłany:
Pią 15:42, 10 Maj 2013 |
|
góri napisał: |
Dzięki za odpowiedzi, podczas gazowania na N nie słychać tego dźwięku tak samo jak po wciśnięciu sprzęgła. Jeżeli byłoby to łożysko, jakie koszta i ile roboty? Dźwięk nawet podobny jak podczas kręcenia na filmie, z tym że podczas jazdy ciężko to nagrać... |
21 wiek... masz stary telefon z rejestratorem dźwięku? przyklej taśmą, włącz rejestrator i jazda tylko ustaw najlepszą jakość dźwięku. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
STEFAN
Dołączył: 30 Kwi 2010
Posty: 553 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mrągowo
|
Wysłany:
Pią 16:11, 10 Maj 2013 |
|
góri napisał: |
Dzięki za odpowiedzi, podczas gazowania na N nie słychać tego dźwięku tak samo jak po wciśnięciu sprzęgła. Jeżeli byłoby to łożysko, jakie koszta i ile roboty? Dźwięk nawet podobny jak podczas kręcenia na filmie, z tym że podczas jazdy ciężko to nagrać... |
Witam "góri"
Nie chcę Cię martwić ale już na zlocie zauważyłem , że na następny zlot bedziesz musiał trochę zainwestować w swój sprzęt .
Objawy padającego łożyska w przekładni kątowej najczęściej słychać przy obciążeniach (tj: jadąc dodając gazu lub ujmując gaz hamując silnikiem ) i na postoju co kolwiek robiąc trudno je usłyszeć czy zdjagnozować .
Prawdo podobnie czeka Ciebie wyciaganie silniczka z ramy .
Pewnie zauważyłeś , że Twoje serducho w Zuzanie nie co dymić zaczeło i z tym tematem zwiekszyło się rownież zużycie oleju.
Jeśli się potwierdzą objawy padającego łożyska ( a jest ich przy samej skrzyni przekładniowej aż cztery ) najgorszym do wymiany jest oczywiście jedno z dwóch od strony skrzyni przekładniowej bo trzeba oprócz wyjęcia silnika to jeszcze trzeba go rozpołowić żeby się do jednego z nich dostać.
Jedyna pozytywna w tym całym nieszczęściu rzecz to taka , że za jednym zamachem możesz całe serduszko postawić na nogi i Zuzanna będzie jak nowa na długie lata .
Nie wiem czy Ciebie trochę pocieszę ale mnie czeka to samo i już od wielu miesięcy chodzi mi to po głowie .
Jeśli się zdecyduję zostać przy Zuzannie do końca to niestety trzeba się liczyć , że mój portwel zrobi się lżejszy o kilka tysiączków.
Jeśli ten Twój moto po powrocie nie jest głośniejszy niż na zlocie to do końca sezonu się doturlasz a po sezonie masz dwie opcje .
Jakie ?
Chyba wiesz.
Pozdrawiam Stefan |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
góri
Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 1533 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łazy k/Zawiercia woj. Śląskie
|
Wysłany:
Pią 16:20, 10 Maj 2013 |
|
Dzięki wielkie Stefan, z tym olejem niestety to prawda więc pierścionki zgarniające pewnie do wymiany. Do tego jeśli tak mówicie z tym łożyskiem, czeka wyciąganie silnika z ramy ale mam nadzieję ,że do zimy się doturla i wtedy na spokojnie będzie można go rozpoławiać... Ciekaw jestem tylko kosztów samych części... Pozdrawiam |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
STEFAN
Dołączył: 30 Kwi 2010
Posty: 553 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mrągowo
|
Wysłany:
Pią 17:17, 10 Maj 2013 |
|
góri
Na razie nie myśl o kosztach bo nici bedą z przyjemności dosiadanie moto a jak na razie to początek sezonu.
O kosztach dowiesz się jak zaczną sie do niego dobierać uzdrowiciele.
Pozdrawiam Stefan |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|