Pomógł: 38 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Golęczewo (pod Poznaniem)
Wysłany:
Czw 22:31, 25 Sie 2011
Zapewne masz naloty na wysokości akumulatora. Spowodowane jest to często zgubieniem wężyka przelewowego bądź wsunięciem go na wahacz, gdzie spływa nadmiar kwasu. Największa prowizorka jaką można zrobić to jakaś farba na rdzę typu hamerait (nie wiem jak to się pisze) bądź polski odpowiednik cynkal. Najlepszą chyba opcją jest zdjęcie koła, odkręcenie wahacza i przemalowanie go proszkowo. Malowanie proszkowe z uprzednim piaskowaniem nie będzie kosztowało więcej niż 100zł a jakość na pewno będzie bardzo dobra i porządnie na długo zabezpieczy ten element przed czynnikami zewnętrznymi.
Jak piszesz o rdzy to zapewne masz też jej trochę przy amorkach i na elementach ramy. to już trochę większy problem lecz jeśli chodzi o największą prowizorkę to jest analogiczna do powyższego przypadku. Inne metod to znacznie więcej pracy no i trochę więcej kaski.
Zobacz następny temat Zobacz poprzedni temat Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach